Augustyn Baran

Miasteczko

Augustyn Baran Motto: Bunt jest miarą wielkości człowieka A. Camus Mijają pokolenia uczniów i nauczycieli. Słońce wschodzi i zachodzi. Szkoła jest wieczna. Dzisiaj mam spotkać się z uczniami liceum w małym mieście. Ale, czy jest to możliwe w takim miasteczku? – Gdzie usiąść, gdzie pogadać o swoich sprawach? Oko belferskiej opatrzności zauważy cię wszędzie. Tego możesz być pewien – mówią. ...

Czytaj dalej »

Pożegnanie z betonem

Augustyn Baran Bóg stworzył raj i nie był on miastem. Wprawdzie kolęda mówi wyraźnie – z raju pięknego miasta wygnana jest niewiasta, ale prawdopodobnie tekst tej pieśniczki powstał wtedy, gdy w mieście można było jeszcze żyć, tworzyć, rozmnażać się i napełniać jego dzielnice. Świat współczesny cechuje dychotomia: kraje bogate i biedne. W tych pierwszych – ucieka się z miasta, z ...

Czytaj dalej »

Na drodze

Augustyn Baran Alina ponownie przysłała telegram, ponaglając mnie do przyjazdu. – W taką zimę! – Denerwowałem się, chodząc nerwowo po kuchni. – Trzeba jechać – powiedziała Matka. Wiedziałem, że lubi Alinę. – No trudno – powiedziałem do siebie. W nocy wiatr zelżał. Chwilami cichł, niemal zamie­rał. Spałem niespokojnie budząc się, kiedy tętno wiatru wzrastało. – Pierwszy odchodzi o piątej – ...

Czytaj dalej »

Czy miniesz mnie obojętnie?

Augustyn Baran Nieznany jest rodowód polskich kapliczek. Prawdopodobnie sięgają czasów chrystianizacji kraju. W miejscach kultu dawnych bogów stawiano miniaturowe świątyńki, przy których zbierali się w najważniejsze święta pierwsi na naszych ziemiach chrześcijanie. Potem – stawiano na tym miejscu kościoły. Jest to jedna z hipotez. Nie ma wsi, miasteczka, nie ma drogi w kraju przy której nie byłoby kapliczki. Stoją przy ...

Czytaj dalej »

Mała Jałta – wielcy Polacy

Augustyn Baran W wojnie domowej nie ma zwycięzców – ten bolesny frazes znany jest od starożytnego Greka. Grek mógł sobie mówić – Europa była, jest i pozostanie mądrzejsza od Autora powyższej maksymy – króla maleńkiego państewka w Helladzie. Wojna domowa jest kryzysem, który nie omijał Europy w przeszłości, także Polski, naszych miast, wsi i rodzin. W czasach przewartościowania jednych wartości ...

Czytaj dalej »

Nie z tej ziemi

Augustyn Baran Z dalekiej ziemi niemieckiej koło Bremy, ze starego hanzeatyckiego miasta rzucił los kilkuletnią Anię   Litman do domu dziadków na Bukowinie, a potem – jako dziewczynę – do Lwowa. Tam spędziła młodość. Tam też spotkała Bolesława Kaliszyńskiego, swego przyszłego męża. Okres lwowski był dobrym okresem w życiu pani Anny. Małżonek pracował, nieźle zarabiał jako mechanik precyzyjny. Ona również pracowała, ...

Czytaj dalej »

Ryby jeszcze śpiewają

Augustyn Baran Żaba to największa swołocz – mówi Julian. I milknie na chwilę. Jakby się zastanawiał, czy zbytnio nie obraził boskiego przecież stworzenia. Żaby wyłażą na świat zawsze bardzo wcześnie, jeszcze przed Wojciechem. Znak to nieomylny, że będzie jeszcze ziąb i wiosna na pewno kapryśna. Wyruszają jednak czując bożą wolę żabiego bóstwa płodności. Z rowów, parowów, jam, z wszystkich zakątków ...

Czytaj dalej »