
Maryja – matka – oszczercze słowa o Jezusie na pewno były dla Niej bolesne. Ona jednak rozpamiętywała słowa Elżbiety sprzed lat – „błogosławiony jest owoc twojego łona„. Maryja wierzyła Bogu, nawet wówczas, kiedy jej Syn cierpiał na Drodze Krzyżowej. Ona wierzyła, że ta męka wpisana jest w Boży plan.
Jakże ważne jest by widzieć swego bliźniego przez pryzmat zamysłów Stwórcy. Rodzice zostawiający dorosłe dziecko, małżonkowie nawet w kryzysie miłości modlą się za siebie realizując Boży plan. Tak naprawdę syna, córkę, męża, narzeczoną można kochać tylko na Drodze Krzyżowej oddając ukochanego człowieka Bogu.
Czy potrafimy jak Abraham z góry Moria, Maryja z Golgoty rozróżniać miłość od uzależnienia?
Barwy Szkła Czasopismo dla miłośników witraży