Na szkle malowane

Na szkle malowane

Szkło, jako materiał do tworzenia obrazów, pojawiło się już bardzo dawno w polskiej kulturze, gdy zaczęły powstawać pierwsze ludowe obrazki na szkle malowane.

Obrazki te pochodzą przeważnie z XIX wieku, lecz wciąż przykuwają uwagę mocnymi kolorami, charakterystycznymi dla tego typu malarstwa. Światło również gra istotną rolę w tej technice malarskiej. Rysunek nanoszony był na tylnej ścianie cienkiej tafli szkła, dzięki czemu wielobarwne warstwy farby stwarzały iluzję wielowymiarowości obrazu.

Dzieła te można spotkać w Polsce i w krajach sąsiadujących z naszym krajem, w różnego typu muzeach czy galeriach sztuki ludowej. Powstają również współcześnie i są sprzedawane na kiermaszach folklorystycznych.

Przez dziesiątki lat zdobiły i nadal zdobią wiejskie domy. Były wieszane na ścianach, jeden obok drugiego lub stawiane na specjalnych półkach pod sufitem. Często przedstawiały wizerunki świętych, Matki Boskiej czy Jezusa. Niezwykle proste w rysunku i intensywnie barwne, reprezentują nurt malarstwa naiwnego.

W ciemnych i zadymionych izbach były dobrze widoczne z racji jasnych i dużych płaszczyzn kolorów. Technika malowania tych obrazków ułatwiała ich czyszczenie. Rysunek namalowany od wewnętrznej strony szklanej tafli nie mógł ulec uszkodzeniu w momencie wycierania z kurzu czy sadzy. W dzisiejszych czasach konserwacja tych zabytkowych dzieł sztuki nastręcza jednak wiele problemów. Nie trudno o trwałe uszkodzenie delikatnego rysunku czy cienkiej warstwy szkła.

Obrazki na szkle malowane były w XIX wieku przedmiotami kultu religijnego

Ich tematyka nawiązywał głównie do sakralnych obrazów znajdujących się w kościołach. Postaci i sceny przedstawiane na obrazkach były po prostu nieudolnymi kopiami innych dzieł malarskich powszechnie znanych w tamtych czasach. Podkładem rysunkowym pod szkłem, z którego kopiowano obraz, były zazwyczaj ryciny, litografie lub drzeworyty. Twórca dzieła wykonywał je przeważnie zgodnie z lokalnymi potrzebami kultowymi, kopiując w bardzo prymitywny i prosty sposób rozpoznawalne wzorce sakralne. Jego własna inwencja znajdywała odzwierciedlenie jedynie w ornamentach zdobniczych czy kolorystyce. Malarstwo na szkle wymaga całkiem innej techniki tworzenia aniżeli normalny proces powstawania obrazu na płótnie i z tej przyczyny autor dzieła musiał opanować odmienne zasady malowania.

Cały proces tworzenia obrazu na szkle rozpoczynał się od naniesienia konturów i detali. Następnie przestrzeń ograniczoną czarną kreską wypełniano barwami. Dopiero na końcu nanoszone było tło. Jeśli w trakcie malowania powstały jakieś niedociągnięcia czy pomyłki, korygowano je w obrazie malowanym na kolejnej płaszczyźnie.

Sztuka ludowa zazwyczaj jest anonimowa i tak samo sytuacja wygląda w kwestii znajomości autorów większości obrazków na szkle malowanych. Jednakże z racji wyjątkowych wymagań w kwestii zdolności, malarstwo na szkle było wykonywane w XIX wieku przez wąskie grono twórców ludowych. Do najbardziej znanych artystów malarstwa na szkle należeli między innymi Nikifor Krynicki i Ewelina Pęksowa. Podobnie, jak w innych wyrobach ludowych, również w obrazkach na szkle można zauważyć cechy charakterystyczne dla malarstwa poszczególnych regionów. Wyróżniają je motywy zdobnicze, sposób kompozycji czy kolorystyka obrazu. To wszystko  pozwala nawet na określenie grupy, z której mógł wywodzić się wykonawca dzieła.

W Polsce jedna z największych kolekcji obrazków malowanych na szkle znajduje się w Zakopanem, w Tatrzańskim Muzeum. W zbiorach muzeum zobaczyć  można 1300 takich dzieł pochodzących między innymi ze Słowacji a sprzedawanych dawniej na Podhalu, Spiszu i Orawie.

W 2013 na zlecenie muzeum wykonano skomplikowaną konserwację 56 obrazków na szkle malowanych. Koszt tej pracochłonnej i wymagającej precyzji konserwacji wyniósł 57 tysięcy złotych.

Odpowiedz

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*

x

Sprawdź również

Witraże w katedrze w Norwich

Witraże w katedrze w Norwich

Norwich to miasto we wschodniej części Anglii, któremu sławę na świecie przyniósł nie tylko tytuł ...