Malujemy elementy witraża. Część II

Zenon Kozak

Naniesienie konturów na powierzchnię szkła rozpoczyna pracę nad malaturą. Omówiliśmy to zagadnienie w „Barwach Szkła” nr 2/2012.

Wyznaczamy w ten sposób podstawowe linie elementów sceny. Korzystając z szerokiej palety barw szkła, czarnej linii konturowej oraz wprowadzenia elementów światłocieni można uzyskać doskonałe rezultaty.

Światłocienie można uzyskać na dwa sposoby. Pierwszy polega na ich bezpośrednim malowaniu przez nanoszenie farby o pożądanej gęstości i grubości.

Druga metoda wymaga naniesienia warstwy farby i usunięcia jej nadmiaru w wybranych miejscach.

W tym artykule omówimy sposoby naniesienia farby w celu dalszej realizacji drugim sposobem.

Decydującym elementem dla doboru farby jest rodzaj malowanej sceny. Stosownie do oczekiwań przygotowujemy gęstą lub rzadką farbę.

Gęsta farba po wyschnięciu będzie nieprzejrzysta. Pozwoli ona na wydobycie szerokiej palety stopni szarości jak i bardzo kontrastowych elementów.

Rzadka farba po wyschnięciu jest szara, co nadaje subtelności światłocieniom.

Naniesienie farby bezpośrednio pędzlem na szkło zawsze pozostawia smugi po włosiu. Ten niepożądany z reguły efekt uniemożliwia wykorzystanie przygotowanego podłoża.

Barwy-szkla-2012-Malujemy-elementy-witraza-2-4

Zbyt mała gęstość farby, która wynika z dużego udziału wody przyczynia się do powstawania brzydkich zacieków. Farbę po wyschnięciu można jedynie opracowywać narzędziami, ale nie można jej „poprawiać” ponownym malowaniem.

Barwy-szkla-2012-Malujemy-elementy-witraza-2-5

Bardzo ważne jest właściwe przygotowanie podłoża. Farba, szczególnie ta przygotowana na bazie wody jest niezwykle wrażliwa na brudne i nieodtłuszczone podłoże. Nie będzie przylegała na całej powierzchni, gdyż zanieczyszczenia spowodują, że płyn nie będzie mógł zwilżyć szkła.

Barwy-szkla-2012-Malujemy-elementy-witraza-2-6Ponownie użyję stwierdzenia, że jest to efekt z reguły niepożądany. Określenie z reguły oznacza dokładnie tyle, że w pewnych uzasadnionych sytuacjach odejście od przyjętych zaleceń pozwoli na uzyskanie specjalnych i oczekiwanych rezultatów.

Najprostszym sposobem uzyskania równo położonej farby jest skorzystanie z wałka malarskiego. W sklepach dostępne są różne szerokości oraz materiały, z których są wykonane. Przy doborze narzędzia należy eksperymentować. Jeżeli witraż będzie oglądany z większej odległości ta metoda może okazać się wystarczająca, gdyż drobne nierównomierności tak jak raster nie będą widoczne.

Jeżeli jednak wymagany jest bardzo duży poziom dokładności, to należy wyeliminować te nierówności.

Barwy-szkla-2012-Malujemy-elementy-witraza-2-7

Można dalej posługiwać się wałkiem w celu naniesienia farby lub nanieść ja przy pomocy pędzelka.

Barwy-szkla-2012-Malujemy-elementy-witraza-2-8

Po równomiernym rozłożeniu farby należy rozprowadzić ją szerokim pędzlem.

Barwy-szkla-2012-Malujemy-elementy-witraza-2-9

Pędzel nie może być suchy. Zwilżamy go w wodzie i wycieramy niemal do sucha w ściereczkę.

Następnie pionowymi uderzeniami, tym samym pędzlem tapujemy powierzchnię farby.

Barwy-szkla-2012-Malujemy-elementy-witraza-2-10

Jak widać na ilustracjach uzyskane tym sposobem nierównomierności są mniejsze niż w przypadku wałka.

Można je jeszcze bardziej zniwelować stosując metodę delikatnego „głaskania” wilgotnej powierzchni pędzlem o delikatnym i długim włosiu.

Tutaj należy się istotne wyjaśnienie. W zawodowych pracowniach witrażystów używany jest specjalny rodzaj pędzla. Jest on wykonany z włosia borsuka. Ma specjalnie ułożoną długa szczecinę i jest przeznaczony do wygładzania konturów. Wadą pędzla jest jego bardzo wysoka cena.

Szukając na rynku podobnego narzędzia odnalazłem substytut w postaci pędzla dla złotników. Nie jest to ta sama trwałość, bo uchwyt jest wykonany z grubej tektury, ale efekty wygładzania konturów są podobne.

Barwy-szkla-2012-Malujemy-elementy-witraza-2-11

Uważam, że rozpoczynając przygodę z witrażem klasycznym takie narzędzie będzie wystarczające. Poza tym kosztuje kilkadziesiąt złotych. Tymczasem na profesjonalny pędzel należy przeznaczyć kilkaset złotych.

Omawiany pędzel służy do delikatnego omiecenia wilgotnej farby. Czynimy to zdecydowanymi posunięciami w różnych kierunkach. Efektem jest wygładzona powierzchnia naniesionej farby.

Po wyschnięciu wyrównanej warstwy farby jest ona gotowa do pracy nad malaturą.

O narzędziach i stosowanych technikach opowiem w kolejnym odcinku naszej wspólnej podróży po świecie witraża klasycznego.

Barwy-szkla-2012-Malujemy-elementy-witraza-2-15

Odpowiedz

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*

x

Sprawdź również

Bez reszty

Augustyn Baran Kwiecień to najmniej przyjemny miesiąc. W roku i życiu każdego z nas. Być ...