Krosno – Miasto Szkła

Andrzej Bochacz

Po zakończeniu I wojny światowej Krosno liczyło około 6 tysięcy mieszkańców. Okres powojenny, to dla wyniszczonego miasta pozbawionego przemysłu czas intensywnych działań naprawczych. Przede wszystkim rozpoczęto budowę zakładów przemysłowych, które szybko zmieniły oblicze miasta. Wśród nich szczególne miejsce znalazła huta szkła.

W roku 1923 krakowska spółka akcyjna Polskie Huty Szkła nabyła grunty od Cecylii z hr. Potockich Kaczkowskiej. A już niespełna rok później, w styczniu roku 1924 ruszyła produkcja. Pierwsi pracownicy przyjechali z odległych stron: z okolic Lwowa, ze Śląska i Rumunii. Huta zatrudniała wówczas już 1200 pracowników. Zakład rozwija się bardzo dynamicznie. Produkowane wyroby były najwyższej próby, czego dowodem był złoty medal otrzymany z rąk Ministra Przemysłu i Handlu Eugeniusza Kwiatkowskiego na Powszechnej Krajowej Wystawie w Poznaniu (1929 r.).

Szybki rozwój huty przerywa początek II wojny światowej. Niemcy szybko wznawiają pracę w zakładzie. Ponad 600-osobowa załoga produkowała szkło gospodarcze, oświetleniowe, a nawet kryształy. Niestety zakończenie działań wojennych oznacza dla zakładów niemal całkowite zniszczenie. Wycofujące się niemieckie oddziały podpaliły, wywożąc wcześniej maszyny, wyroby, niszcząc surowce i infrastrukturę. We wrześniu 1944 do Krosna wkroczyły wojska radzieckie.

Po wyzwoleniu, bardzo szybko zdecydowano o odbudowie zakładu i w styczniu 1945 roku wznowiono produkcję. W hucie uruchomiono zaledwie jedną wannę szklarską z sześcioma warsztatami, ciągownię i kilka stanowisk szlifierskich. Pierwszymi wyrobami były szkiełka do lamp naftowych.

W 1945 r. zakład zatrudniał niemal 300 pracowników i wyprodukował ponad 300 ton wyrobów. Trzy lata później liczba zatrudnionych wzrosła o 100 osób a produkcja wzrosła do 600 ton.

W roku 1958 decyzją rządu utworzono przedsiębiorstwo państwowe pod nazwą „Krośnieńskie Huty Szkła”, w którym zatrudnienie znalazło już niemal 900 pracowników.

W hucie stale prowadzone były prace modernizacyjne parku maszynowego. Dawny pałac Kaczkowskich został zagospodarowany i przystosowany do potrzeb załogi zakładu. Przedsiębiorstwo zaczęło oddawać do użytku zakładowe bloki mieszkalne.

Dobrosąsiedzka atmosfera sprzyjała wspólnocie.

W szybkim tempie wzrastała produkcja krajowa i eksportowa. Za granicę wysyłano głównie wyroby ręcznie formowane. Na krajowym rynku popularnością cieszyły się wyroby z automatów. Rozbudowa zakładów m.in. o Hutę Szkła Technicznego doprowadził do kolejnej zmiany statusu. W roku 1959 utworzono kombinat szklarski „Krośnieńskie Huty Szkła” zatrudniający 1350 pracowników.

Bardzo ważnym etapem w rozwoju przedsiębiorstwa było rozpoczęcie działalności przyzakładowej Zasadniczej Szkoły Szklarskiej oraz Technikum Szklarskiego. Ich powstanie było odpowiedzią na stale rosnące zapotrzebowanie na wykwalifikowaną kadrę hutniczą. W ciągu 25 lat istnienia szkołę opuściło 1500 absolwentów.

W roku 1967 r. do krośnieńskiego przedsiębiorstwa przyłączono Hutę Szkła „Jasło”. Ten, równy wiekiem hucie w Krośnie zakład zajmował się produkcją szkła okiennego taflowego oraz butelek. Po wojnie produkcję przestawiono na wytwarzanie butelek monopolowych, potem dołączono szkło kolorowe do lamp sygnalizacyjnych. Po połączeniu przedsiębiorstw główną dziedziną produkcji „Jasła” zostały szkła reflektorowe. Do produkcji wprowadzono wówczas wytwarzanie witrażowego szkła katedralnego.

W 1971 roku oddano do użytku Zakład Włókna Szklanego, zbudowany na licencji angielskiej. W ciągu paru lat stał się on wiodącym producentem jedwabiu, rovingu i mat. Zastosowanie włókna szklanego a zwłaszcza powstałych na jego bazie kompozytów dało ogromne możliwości w zakresie produkcji rozmaitych urządzeń. Samoloty, jachty i łodzie czy obudowy sprzętu AGD to tylko fragment szerokiego wachlarza zastosowań.

W roku 1991 decyzją ministra przekształceń własnościowych akcje zakładu trafiły na parkiet warszawskiej Giełdy Papierów Wartościowych. Huta znalazła się wśród pierwszych prywatyzowanych spółek rynku krajowego. W 2001 r. powstała Grupa Kapitałowa Krosno, w skład której weszły Krośnieńskie Huty Szkła „KROSNO” S.A., Huta Szkła w Jaśle Sp. z o.o. oraz Huta Szkła Gospodarczego „Blowex -Tarnów” S.A.

Na początku XXI wieku, dzięki zaangażowaniu władz samorządowych z prezydentem miasta na czele udało się wcielić w życie projekt utworzenia w Krośnie miejsca poświęconego historii sztuki szklarskiej. Budowę siedziby Centrum Dziedzictwa Szkła na krośnieńskiej starówce zakończono w połowie 2012 r.

2 czerwca 2012 roku Krosno oficjalnie stało się Miastem Szkła. Otwarto drzwi CDS – prezentując wyjątkowe walory szklarskiego rzemiosła. Tysiące odwiedzających placówkę gości uczestniczy w warsztatach tematycznych, obserwuje produkcję, wydmuchuje szklane bańki, podziwia urodę szklanych dzieł.

Obecnie, oprócz Krośnieńskich Hut Szkła KROSNO S.A., w mieście i okolicach funkcjonuje kilkanaście małych, prywatnych hut, zakładów oraz pracowni artystycznych. Szklane wyroby z Krosna cenione są za wspaniałą jakość i najwyższej klasy wzornictwo. Wielokrotnie nagradzane, małe dzieła sztuki powstające w Krośnie, obecne są w niemal każdym polskim i w milionach domów na całym świecie.

Rozwój Krośnieńskich Hut Szkła, to stale wzrastająca automatyzacja. Mimo to nie zrezygnowano   z produkcji ręcznej. Wytwarzane tą metodą szkła cieszyły się dużym zainteresowaniem, były poszukiwanym i cenionym towarem na rynkach światowych.

Wiele powstałych w Krośnie wzorów weszło na trwałe do historii polskiego designu. Skala produkcji sprawiała, że niemal w każdym polskim domu można znaleźć szkło z Krosna – wyróżniające się jakością oraz poziomem artystycznym. W krośnieńskiej hucie pracowało wielu wybitnych projektantów.

Centrum Dziedzictwa Szkła w Krośnie stanowi istotny punkt europejskiego szklanego szlaku. Podobne obiekty działają na teranie Czech i Niemiec. „CDS to obiekt prezentujący przemysł szklany w zupełnie nowej formule: nowoczesnej, atrakcyjnej i przystępnej. Bardzo nam zależy, aby zarówno mieszkańcy, jak i odwiedzający nas turyści poczuli wyjątkowość miasta i tego jak wielowymiarowy może być szklany świat” – mówi Stefan Dziadosz, prezes Centrum.

Najważniejszymi atrakcjami Centrum Dziedzictwa Szkła są spektakularne prezentacje produkcji szkła. Podczas pokazów na oczach widzów powstanją wazony, patery czy piękne kieliszki. Można także spróbować swoich sił i samodzielnie wydmuchać formę szklaną. Wydmuchiwanie szkła jest jedną z najstarszych metod produkcji i po dziś niezastąpioną.

Na miejscu odbywają się wykłady oraz warsztaty wykorzystujące nowe technologie a także prezentacje filmów. Zwiedzający poznają niesamowite właściwości szkła.

Centrum Dziedzictwa Szkła jest fascynującym obiektem. Z poziomu krośnieńskiego rynku ma cztery podziemne poziomy. Zainstalowane są tam niewielkie piece hutnicze, które pozwalają na tworzenie ręcznie formowanego szkła artystycznego. Grawernia, szlifiernia przybliżają techniki mechanicznego zdobienia szkła. Stanowiska malarskie dostarczają wiedzy na temat uszlachetniania wyrobów farbami. Bardzo ciekawa jest część poświęcona tworzeniu witraży. Przybliża ona techniki niemal niezmienne od średniowiecza, jak i te bardziej współczesne wdrożone przez L. C. Tiffany.

W sali konferencyjno-kinowej oglądając kilkunastominutowy film poznaliśmy historię Krosna oraz hut szkła. W tym samym pomieszczeniu jedną ze ścian pokrywa szklana kompozycja wykonana w technice fusingu. Jej tematem jest jedna z najstarszych rycin przedstawiających produkcję szkła.

Podczas wizyty w Centrum Dziedzictwa Szkła koniecznie trzeba obejrzeć malowidło 3D na posadzce klatki schodów ruchomych. Wykonane zostało w technologii 3D. Wiosną i jesienią organizowane są pokazy 3D-mappingu na powierzchni malowidła „The UnderGlass”. Projekcja na trójwymiarowym obrazie sprawia, że po zmroku malowidło ożywa i odsłania zupełnie inne oblicze. Pokazy „podwójnego trójwymiaru” prezentowane są co tydzień. Obraz ma powierzchnię 80 m2 i powstał na podłodze pomieszczenia. Autorem „obrazu” jest Ryszard „Ryho” Paprocki – krakowski artysta i architekt – a jego tematyka koresponduje z profilem działalności Centrum i przedstawia produkcję szkła metodą tradycyjną, prowadzoną na dodatkowym, podziemnym poziomie budynku. Malowidło nawiązuje także do 90-letnich tradycji hutniczych Krosna.

W Centrum Dziedzictwa Szkła organizowane są wystawy czasowe. Podczas naszej letniej wycieczki dostępna była ekspozycja cyklu wystawowego zatytułowanego „Barwa i światło”, który w trzech corocznie organizowanych wystawach prezentuje sztukę tworzenia witraży w jej historycznej i nowoczesnej odsłonie. Zobaczyliśmy ponad czterdzieści prac witrażowych, o różnych rozmiarach, tematyce i przeznaczeniu. Swoje dzieła prezentowała, mająca ponad stuletnią tradycję najsłynniejsza polska pracownia witrażu – Krakowski Zakład Witraży S.G. Żeleński. Bardzo wyraźnie podkreślona została współczesna sztuka witrażownictwa. Reprezentowały ją powstałe w Pracowni Witrażu Wrocławskiej Akademii Sztuk Pięknych.

Szczególnie miłym było spotkanie z pracami Pani Elżbiety Altevogt. Wśród nich witraż wyjątkowy pod każdym względem. Szklana forma została bowiem wykonana z fragmentów butelek – trójwymiarowy witraż recyklingowy.

Obok głównego budynku, Centrum Dziedzictwa Szkła zagospodarowało tzw. piwnice przedprożne. Jest to ciąg siedmiu odrestaurowanych zabytkowych pomieszczeń zagłębionych pod płytą Rynku. Można w nich obejrzeć m.in. wystawę dzieł najsłynniejszych artystów szkła oraz światowych marek produkowanych w Krośnie, czyli szkła dekoracyjnego wykonanego na zlecenie najsłynniejszych manufaktur szkła, m.in. Waterford Crystal, Murano czy Zwiesel. Jest tam też tzw. sala szkła w fizyce, w której poprzez eksperymenty poznać można właściwości fizyczne szkła.

Zwiedzaniem piwnic przedprożnych zakończyliśmy fascynujące spotkanie z Miastem Szkła. Na pewno będziemy tutaj wracać.

Informacje historyczne zawarte w artykule zaczerpnięte zostały z opracowania Pani Hanny Wajdy-Lawery oraz materiałów ogólnodostępnych

Odpowiedz

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*

x

Sprawdź również

Bez reszty

Augustyn Baran Kwiecień to najmniej przyjemny miesiąc. W roku i życiu każdego z nas. Być ...